The current mood of Nalesnik at www.imood.com

2002
7 8 9 10 11 12
2003
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
2004
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
2005
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
2006
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
2007
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
2008
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 2009
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 2010
1






Dymek
Demotywatory
Limeryki blog
Eel Cat
PhD
Porysunki
Bash
Orneryboy
UVoD

Moje
Chcę to!
Facebook
Grono
nasza-klasa
Cyfrowe.pl
Last.fm
Deviantart
Photoblog

Tekst
Z
J
PK
A
M
N
S
F
C





cosmic love

Zjedliśmy obiad w dobrych humorach. A ja lubię patrzeć jak jesz.

Poszliśmy na górę do mojego pokoju, położyliśmy się na łóżku.

Zasnęłam z głową na Twoim boku.

Takie chwile... lubię je :)



Naleśnik z natchnieniem
dokładnie 2010-02-08 o godzinie 19:18:07
skomentuj tak jak zrobiło to (0) innych ludzi

dog days are over

Pan kos.

  Patrząc na mnie, zabereconą i zaszalikowaną, jednym okiem przesiadł się z modrzewia na płot. Rzucił w przestrzeń kilka kosowych pytajników. Przesiadł się znowu, tym razem na rajską jabłonkę. Wyszukał sobie ostały owoc, który podda się jego żółtemu dziobowi. Udało mu się zerwać ów. Przefrunął na chodnik metr ode mnie. Zaczął się pożywiać. 

Uśmiechnęłam się do niego i życzyłam mu smacznego.



Naleśnik z natchnieniem
dokładnie 2009-12-24 o godzinie 11:20:47
skomentuj tak jak zrobiło to (1) innych ludzi

it works it's way inside

Siedzę w tym moim pokoju o morelowych ścianach, gdzie na ścianie zobaczyć można aniołki i wyszywane postaci, gdzie na półkach wciąz urzędują pluszowe parodie dzikich i mniej dzikich zwierząt. Siedzę sobie ja, 23-letnie dziecko, i nie wyobrażam sobie, że za miesiąc wyląduję na piątym roku studiów, zacznę prowadzić już teraz na poważnie badania w labie nad ukochaną E. coli i jej piliami/fimbriami, a następnie sporządzę z tego pracę magisterską. Co gorsza, nie widzę siebie za mniej niż 12 miesięcy (jak dobrze pójdzie), próbującej znaleźć dla siebie niszę na łonie tego potworka zwanego rynkiem pracy. Smiechu warte były moje poczynania zmierzające do znalezienia sobie pracy na sierpień - koniec końców poza lipcowymi praktykami wakacje spędzam na obijaniu się.

Skąd te - bądź co bądź, przewidywalne, powtarzalne i tendencyjne, refleksje? Kilka słów usłyszanych ostatnio przyczyniło się do opóźnionej fali o małym natężeniu. Fala gorąca plus szybka wędrówka wnętrzności w brzuchu, jakby naraz wszystkie bebechy chciały przypomnieć o swoim istnieniu. Jak w szkole, gdy dowiadujesz się, że nauczyciel zamierza sprawdzać pracę domową, o której zapomniałeś.

Refleksje skończyły się konkluzją, iż gdyby mnie zostawić w tej chwili samą rzeczone 23-letnie dziecko prawdopodobnie siadłoby na chodniku i rozpłakało się. Bo dzieci tak mają, że są niedojrzałe i nieprzystosowane do dorosłego życia. 

Haha.



Naleśnik z natchnieniem
dokładnie 2009-08-31 o godzinie 21:35:03
skomentuj tak jak zrobiło to (0) innych ludzi



Powered by:
Layout by nalesnik_to_ja[at]interia.pl